Nikt Cię nie kocha tak jak ja!

Popatrz czasem na krzyż

Księga Liczb 21,4b-9

 

Trzeba wysoko nosić to nasze chrześcijańskie logo, ale w sensie moralnym raczej niż fizycznym. Nie obnosić się z nim, nie pchać się do miejsc publicznych, gdzie zresztą dzieją się nieraz rzeczy z nim nielicujące, ale nosić je w swoim sercu, sumieniu. I spoglądać nań często. Tradycja biblijno-liturgiczna, idąc za słowami Jezusa przytoczonymi w Ewangelii Janowej, kojarzy z krzyżem pal, na którym na polecenie Pana Mojżesz zawiesił posążek węża z brązu, mający być lekarstwem na ukąszenia węży „o jadzie palącym”. Gady te zesłał Bóg na lud idący przez pustynię, bo oburzyło Go Jego narzekanie na trudy wędrówki, osładzane przecież przez mannę i przepiórki. W tej perykopie Księgi Liczb dosyć antropomorficznej (Bóg jakby nerwowy) występuje wąż w roli innej niż w Księdze Rodzaju, występuje także jego wyobrażenie sprzeczne z zakazem tworzenia jakichkolwiek „obrazów rytych”, nie zastanawiajmy się jednak nad względnością owej zasady, przeczącą chyba uporowi ikonoklastów. Raczej potraktujmy tę opowieść jako wskazówkę, aby spoglądanie na krzyż potraktować jako remedium na trudy wędrówki przez  życie doczesne. Należy je znosić nie cierpiętniczo, co tak bardzo razi nas dzisiaj, ale ze zrozumieniem, że taka już jest dola człowiecza, którą podjął Boży Syn. Trzeba przeżywać ją z wysoko podniesioną głową.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>